Yerba mate

Zakupiłam w sklepie herbacianym kilka herbat zielonych, roiboos oraz yerba mate. Pani w sklepie powiedziała, że jest to herbata z liści ostrokrzewu paragwajskiego, która pobudza i może zastąpić kawę.
Super właśnie postanowiłam ograniczyć picie kawy, która silnie zakwasza organizm.

Yerba Mate jest tradycyjnym napojem Indian Keczua, która pobudza i dodaje energii podczas marszów przez Andy.

Pije się ją w naczyniu z tykwy przez specjalną rurkę.

Woda do zlania mate powinna być ciepła (nie wrzątek) o temperaturze 60-80 stopni. Można też zalewać zimną wodą, wtedy napój nazywa się terere. Parzy się w specjalnym naczyniu z tykwy z metalową rurką. Wsypuje się co najmniej połowę naczynia, przechyla na bok aby fusy opadły na jedną ściankę naczynia i wlewa wodę w pustą przestrzeń. Nalewa się tyle wody ile chcemy wypić i potem dolewa. Fusy można zalewać do 7 razy.

Skomplikowane! Nie mam na razie tych akcesoriów. Zanim to wyczytałam zaparzyłam yerba mate w zwykłym kubku z filtrem do herbaty. Smakuje jak zwykła herbata.

3komentarzy do “Yerba mate”

    1. Ale jak zaparzyć zieloną herbatę aby smakowała tak jak kawa? Kawa jest zbyt smaczna. Jeszcze do tego na opakowaniu pisze, że jest antyutleniaczem co może byc niezłym usprawiedliwieniem.
      Kupuję smakowe zielone herbaty na wagę. Z cukrem byłyby znacznie smaczniejsze ale rozsądek mówi: nie. Przerzuciłam się na roiboos. Nawet zwykła z marketu jest smaczna i bez cukru. Do tego odkwasza organizm i powinno się ją pić przynajmniej raz dziennie. Dziwna rzecz, że w sklepach coraz rzadziej można kupić roiboos i to najwyżej 1 lub 2 rodzaje. Czyżby nie schodziła? Innych herbat jest tony rodzajów. Świetne są roibosy z Lidla – mają 4 rodzaje smakowe.

@


cztery + = 9

CommentLuv badge

Comments links could be nofollow free.