Kartofle, ziemniaki

Ziemniaki działają dobrze na układ moczowy, krwionośny, mają dużo potasu. Ziemniaki same w sobie nie są tuczące – tuczą sosy i tłuszcz, którymi je polewamy

Pozbywamy się zbędnej ilości soli z organizmu.

Placki ziemniaczane według przepisu z Rewolucja na talerzu – placki pieczone w piekarniku

  • Ziemniaki starte na tarce – warto zetrzeć ziemniaki na grubej tarce bo wtedy nie puszczają soku i nie są wodniste
  • jedna cebula starta na tarce
  • posolić i popieprzyć do smaku
  • dodaj majeranek
  • dodaj jajko
  • ułóż placki na papierze do pieczenia – papier posmarowany olejem rzepakowym
  • włożyć do piekarnika nagrzanego na 200 stopni, na 20 minut

Sos do placków kartoflanych

  • jogurt
  • dodajemy łyżeczkę chrzanu
  • sól, pieprz

Placki podajemy z sosem i pomidorem, posypane świeżym majerankiem

Ziemniaki powinno się przechowywać w torbie papierowej, w ciemnym miejscu i z dala od wilgoci.

Gotowanie

  • młode ziemniaki – nie obrane wrzucamy do gorącej wody
  • stare ziemniaki – obrane wrzucamy do zimnej wody

Ja gotuję ziemniaki najprościej jak tylko można – w parowarze. Trzeba je w tym celu umyć dokładnie szczoteczką lub obrać, a następnie pokroić w plasterki. Wkładam do parowaru, na stawiam na 20 minut i już. Nie ma strachu, ze się przypalą.

Inny pomysł to obłożyć ziemniakami mięso pieczone. Zamarynowany schab czy inne mięso wsadzam do garnka do pieczenia obkładam ziemniakami pokrojonymi w plasterki i piekę. Od razu mam na obiad super ziemniaki z sosem. U mnie ziemniaki muszą być pokrojone w plasterki bo mam piekarnik wolno stojący, który trochę gorzej piecze. A propo mięsa pieczonego w piekarniku to ma ono jeszcze tą zaletę, że można sobie samemu zrobić wędlinę zdrową i prawdziwą.

Incoming search terms:

  • jak przechowywać obrane ziemniaki
  • jak przechowac starte ziemniaki
  • ziemniaki na stan zapalny

3komentarzy do “Kartofle, ziemniaki”

  1. Ciekawa sprawa.
    Tylko jak to smakuje i czy da się wypić.
    Najlepiej zrobić mieszankę. Tylko z czym?

    Mnie soki obrzydły.
    Zrobiłam sok z dyni w okolicach Haloween. Nie wiem co w tej dyni było. Mozę jakaś chemia żeby się dłużej trzymała. Może to była dynia nie do jedzenia ale do wycinania strachów na Haloween. Nie pochorowałam się. W ogóle nic mi nie było. Ale jak sobie przypomnę ten smak, jakiś taki chemiczny, to nie mogę patrzeć na sokowirówkę. Chyba już nigdy soku nie zrobie.
    Malgorzata ostatnio opublikował…1% podatku za 2012 – pomóż zwierzętomMy Profile

  2. Ja po obraniu ziemniaków wrzucam je do garnka, następnie zalewam wrzącą wodą, gotowanie jest o wiele krótsze i też mniej witamin tracą.
    Magdzia ostatnio opublikował…BieżnieMy Profile

@


− 3 = jeden

CommentLuv badge

Comments links could be nofollow free.